"Początek ewakuacji przed wyborami". Narasta niezadowolenie w koalicji rządzącej

Dodano:
Posiedzenie rządu Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera
W koalicji rządowej narasta niezadowolenie w związku z doniesieniami o nowej roli Macieja Berka. Politycy wskazują, że byłoby to złamanie własnych standardów.

W poniedziałek (11 sierpnia) premier Donald Tusk poinformował o odejściu z rządu Macieja Berka, ministra ds. wdrażania polityki rządu. Jego obowiązki przejmie szefowa Rządowego Centrum Legislacji Joanna Knapińska.

Według nieoficjalnych informacji Berek, którego Tusk nazwał "swoją prawą reką", ma zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Jako pierwsza poinformowała o tym Polityka Insight, a następnie OKO.press i TVN24.

Jeśli ten najbliższy współpracownik premiera zostałby skutecznie wybrany i dopuszczony do orzekania, to obecna większość miałaby 8 z 15 sędziów TK.

Niezadowolenie wśród koalicjantów

Doniesienia o tym, że Berek mógłby zostać sędziów TK wywołały niezadowolenie nie tylko wśród osób popierających Donalda Tuska (jak np. prof. Matczak), ale także wśród polityków koalicji rządzącej. Wirtualna Polska pisze o konsternacji i niedowierzaniu. Przytacza także opinię jednego z polityków Polski 2050, który uważa, że wejście Berka do TK to w istocie oznaka politycznej słabości premiera.

– Jak planujesz dalej rządzić, nie oddajesz swojej prawej ręki. Odbieram to jako początek ewakuacji przed wyborami. Od roku nie widać sondaży, w których koalicja by wygrywała w jakiejkolwiek konfiguracji. Są dwa ugrupowania poniżej progu, jedno powyżej, ale z trendem negatywnym, KO w najlepszym wypadku idzie na wynik, który już miała wcześniej. Tusk sam tego nie uciągnie, bo ma tak zrujnowany wizerunek – powiedział.

Przeciwko takiej nominacji jest także lewica. Politycy tej formacji wskazują, że w opracowanym przez rząd projekcie zmian w Trybunale Konstytucyjnym wprowadzono, wynoszący 4 lata, okres przejściowy dla posłów i członków rządu, którzy w przyszłości chcieliby zostać sędziami trybunału. Tymczasem Berek miały nim zostać kilka miesięcy po odejściu z funkcji ministra (we wrześniu pojawi się bowiem wakat w TK po odejściu Justyna Piskorskiego).

Źródło: Wirtualna Polska
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...